Zapraszamy do polubienia oficjalnego fanpage'u Anety Zając na Facebooku! Aby przenieść się na stronę aktorki, kliknij w obrazek powyżej lub w "Lubię to!" znajdujące się poniżej.

Oficjalna strona serialu "Pierwsza miłość", emitowanego przez telewizję Polsat od 2004 roku.



Oficjalna strona Salt Management - agencji zarządzającej wizerunkiem Anety.

Co odkryła w sobie podczas programu „Dancing with the Stars, Taniec z Gwiazdami”, co motywuje ją do pójścia na siłownię, za co kocha zakwasy i jak się relaksuje? – opowiada SHAPE aktorka Aneta Zając.

Czy należysz do tych kobiet, dla których skończenie trzydziestu lat robi jakieś szczególne wrażenie?
Zdecydowanie nie. Mam trzydzieści trzy lata i czuję się wspaniale. A ponieważ od zawsze starałam się dbać nie tylko o kondycję fizyczną ale także o dobrostan psychiczny, to nie mam w sobie strachu z powodu upływającego czasu. Po 30 urodzinach pomyślałam sobie: „fajnie, zobaczymy co będzie dalej”. Lubię się ruszać i zawsze byłam aktywna fizycznie, sport sprawia, że czuję się lepiej i mam więcej energii. Zauważyłam nawet, że moja twarz jest teraz bardziej promienna niż wtedy, kiedy miałam mniej czasu na trening.

Jak wygląda twój dzień?
Staram się zjadać pięć pełnowartościowych osiłków dziennie. Są bardzo dobrze zbilansowane, jem orzechy, ciemne pieczywo, warzywa ryby, owoce. Na śniadanie zwykle omlet lub warzywa z chlebem, na obiad mięso z warzywami, na kolację sałatkę. Ostatnio jem bardzo dużo kasz, przede wszystkim gryczaną i jaglaną. I bardzo się z tego cieszę, bo do niedawna za nimi nie przepadałam. Albo o prostu nie umiałam ich przyrządzać. Nie przestrzegam rygorystycznie godzin posiłków, zdarza mi się jeść po 19.

Gotujesz?
Dla siebie, niestety nie mam czasu. Scedowałam to zadanie na firmę kateringową, jest to bardzo wygodne, a poza tym mam przekonanie, że jem naprawdę zdrowo. Za to na gotowanie dla moich synów zawsze znajdę czas (śmiech).

Siłownia? Bieganie? Rower?
Łyżwy. Zimą uwielbiam jeździć na łyżwach, robię to od czasów szkoły podstawowej. Tej wiosny postanowiłam nauczyć się jeździć na wrotkach i mam nadzieję, że dotrzymam danego sobie słowa. Oczywiście, chodzę na siłownię. Co drugi dzień. Zaczynam od rozgrzewki na bieżni albo stepu. Następnie wykonuję ćwiczenia na maszynach, a potem ćwiczę sama. Na koniec – obowiązkowo sauna. Nie wyobrażam sobie bez nie życia. Dla niektórych nagrodą po siłowni jest kawałek czekolady, dla mnie to kilka sesji w saunie. Kiedy naprawdę nie chce mi się wyjść z domu, wystarczy, że wyobrażę sobie tę właśnie nagrodę i już lecę jak na skrzydłach. Rzadko biegam zimą, wolę kiedy temperatura przekracza plus dziesięć stopni. Wtedy biegam nawet w deszczu. (więcej…)

Komentowanie wyłączone

Już w piątek 27 lutego będzie można kupić marcowy numer magazynu „SHAPE” z Anetą na okładce.

***

Dla serialowej Marysi znów nadchodzi nieprzyjemny okres. Rozstanie się z Aleksem, z którym planowała ślub. Ich związek nie przetrwa ciężkiej próby jaką było pojawienie się w ich życiu Melki (Ewa Jakubowicz). Dlaczego Marysia i Aleks z „Pierwszej miłości” się rozstaną? To na razie tajemnica twórców serialu, ale niewykluczone, że rozpad ich związku będzie związny z problemami w pracy policjanta. Po tym jak narzeczeni przygarnęli Melkę i postanowili ubiegać się o to, by zostać jej prawnymi opiekunami sprawy się skomplikowały. Zeznania „Jola”, złodzieja samochód i byłego chłopaka Melki pogrążyły Aleksa. Na domiar złego w 2050 odcinku „Pierwszej miłości” sąd decyduje, że Melka ma trafić do ośrodka wychowawczego. Dopiero w 2068 odcinku „Pierwszej miłości” Marysia odzyska Melkę, która stanie się jej opiekunką, ale wcześniej Majka i Aleks się rozstaną. Właśnie wtedy w życiu Marysi pojawi się nowy mężczyzna. Michał Domański, samotny 43-letni architekt, który jest ojcem Krystiana, pomoże Majce odzyskać Melkę, ale postawi jeden warunek – zabroni dziewczynie kontaktów z jego synem, przekonany o tym, że nastolatka z kryminalną przeszłością może go sprowadzić na złą drogę.

Komentowanie wyłączone

Aneta udzieliła wywiadu magazynowi „PesoPERFECTO”, który dostępny jest w sieci centrów NATURHOUSE. Wywiad prezentujemy poniżej.

Cenię to, co mam

Zeszczuplała, wypiękniała. Regularnie ćwiczy, dba o dietę i cieszy się każdą chwilą. Nam opowiada o tym, czym dla niej jest kobiecość i co daje jej taniec.

Rzadko udziela pani wywiadów. Tym bardziej dziękuję. A swoją drogą to dość rzadkie w dzisiejszym świecie. Czy rzeczywiście udaje się pani chronić swoją prywatność, życie rodziny (dzieci) przed ciekawskimi fotoreporterami i… dziennikarzami?
Bardzo o to dbam i, jak dotąd, udaje mi się. Aneta Zając zawodowo jest do dyspozycji widzów i czytelników, ale Aneta Zając prywatnie jest tylko dla rodziny.

Biegała pani dzisiaj?
Biegałam. Staram się biegać regularnie.

Jak wyglądają pani treningi?
Zawsze tak samo: przebieżka, kilka ćwiczeń rozciągających i oddechowych i znowu bieg. Tego typu ćwiczenia pozwalają mi utrzymać dobrą kondycję i sprawność. I, oczywiście, bardzo mnie relaksują.

W jednym z wywiadów mówiła też pani o tym, że po ciężkim dniu najlepiej relaksuje się na siłowni…
To prawda. Ćwiczenia na siłowni wymagają skupienia i skoncentrowania się na wysiłku fizycznym. Taka forma ruchu jest dobrą odskocznią dla codzienności. Każdy mały sukces na siłowni dodaje mi pozytywnej energii.

Jakie ćwiczenia lubi pani najbardziej?
Wymagające ode mnie pewnego wysiłku i pozwalające na osiągnięcie dobrego wyniku. Lubię pozytywną motywację. (więcej…)

Komentowanie wyłączone

Są już zdjęcia z sesji zdjęciowej Anety dla magazynu Playboy. Magazyn dostępny będzie w sprzedaży od jutra.

PLAYBOY: Miałaś wizerunek „grzecznej dziewczynki”. Teraz pokazujesz drapieżną stronę. Jaka jest Aneta Zając naprawdę?
Aneta Zając: Wszyscy mnie pytają, czy zrywam z wizerunkiem grzecznej dziewczynki, co mnie śmieszy. Ja z niczym nie zrywam. Jestem grzeczną, odpowiedzialną osobą, która podjęła się takiego wyzwania. Pokazuję dziś siebie w takiej odsłonie. Czy widzisz tu kogoś niegrzecznego? Czy może zmysłowego? Ważne, że są to różne twarze, różne wrażenia. To właśnie chciałam osiągnąć. By ktoś taki jak ty patrzył i widział. Nie tylko Anetę Zając, ale bohaterki różnych opowieści.

Komentowanie wyłączone

Co kupi synom na święta? Czego oczekuje od Nowego Roku? Jak wspomina pierwsze odcinki „Pierwszej miłości”?

Co pani czuje, kiedy ogląda pierwsze odcinki serialu?
Nie ukrywam, że 10 lat to kawał czasu. Patrząc na pierwsze odcinki, czuję nostalgię, ale też radość, że mogę współtworzyć postać od tylu lat. Patrzę na przepełnioną radością studentkę, pełną wiary we wszystko. Czas weryfikuje spojrzenie na świat, na samą siebie i swoje postawy. Jestem tą samą optymistką, co kiedyś, ale dziś twardo stąpam po ziemi.

Pamięta pani swój pierwszy dzień na planie?
Oczywiście. To dzień, którego nigdy nie zapomnę. Byłam mieszanką skrajnych emocji. Radości, ekscytacji i tremy. Mieliśmy z Mateuszem Janickim odegrać scenę zakochania od pierwszego wejrzenia. Cały tydzień wpatrywałam się w lustro, ćwicząc maślane oczy. Finalnie poszło jak z płatka i trochę żałowałam, że nie mogę się pogapić trochę dłużej.

Od pani wygranej w „Tańcu z gwiazdami” minęło już ponad pół roku. Co dał pani udział w tym programie?
Nie próżnuję. Jestem kilka razy w miesiącu na planie serialu, w Warszawie gram w Teatrze Capitol. Łączę obowiązki zawodowe i prywatne. Poza tym jest wiele inicjatyw społecznych, charytatywnych i komercyjnych, w których biorę udział. Z perspektywy czasu widzę, jak bardzo taniec otwiera człowieka, rozwija artystycznie i emocjonalnie. Jestem bardziej świadoma swojego ciała, pewna siebie i ciągle uśmiechnięta.

Czy przetrwała pani przyjaźń ze Stefano Terrazzino?
Oczywiście. Stefano jest człowiekiem, z którym będę żyć w przyjaźni przez lata. To chodzące dobro i radość. W przyszłym roku wystąpimy wspólnie na imprezie walentynkowej w Katowicach. Nie mogę się doczekać. Będzie trochę tańca i trochę śpiewu. (więcej…)

Komentowanie wyłączone

12 grudnia w Warszawie kręcono Wigilię „Pierwszej Miłości”, która zostanie wyemitowana na antenie Polsatu 23 grudnia o godz. 18. Aktorzy na swoich portalach społecznościowych chwalili się zdjęciami oraz filmikami. Na Wigilii nie zabrakło: Anety Zając, Urszuli Dębskiej, Aleksandry Zienkiewicz, Joanny Opozdy, Agnieszki Wielgosz, Klaudii Halejcio, Łukasza Płoszajskiego, Miśka Koterskiego, Patryka Pniewskiego, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Rafała Kwietniewskiego, Błażeja Michalskiego, Pawła Krucza, Mateusza Banasiuka, Pawła Okońskiego, Macieja Tomaszewskiego, Lecha Dyblika, Marcin Krajewski,Tomasza Włosoka oraz Jakuba Mazurka (iskiereczka.com).

***
Już kilka tygodni temu pojawiła się informacja, że Aneta Zając zgodziła się na sesję w Playboy’u. W najnowszym „Fleszu” Aneta zdradza dlaczego zdecydowała się na sesję.

„Wielu stylistów, dziennikarzy czy ludzi z branży zarzuca mi, że jestem nijaka i lubię otaczać się… kiczem. Otóż nie. Co prawda twardo stąpam po ziemi, trzymam się swoich postanowień, unikam skandali, ale to nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia lub że jestem aktorką jednej roli. To jak odegranie roli. Zależy mi na tym, by pokazać, że wcielam się w różne postaci, przybieram skrajne pozy, i to niekoniecznie w słodkich różowych pantofelkach z pomponem. Z niczym nie zrywam. Jestem odpowiedzialną i grzeczną osobą, tak mnie wychowali rodzice. Tą sesją pokazuję siebie w nowej odsłonie i to jest głównym celem tego projektu. Zając zostanie króliczkiem – śmieje się gwiazda”

Aktorka zapewnia jednak, że szykują się nowe role oraz dwa kontrakty reklamowe – z marką elektroniczną i kosmetyków!

„Jestem już po rozmowach z producentami dwóch polskich seriali i być może niebawem pojawię się na małym ekranie w nowej odsłonie” – zdradza Fleszowi

O Anecie możemy przeczytać nie tylko w najnowszym „Fleszu”, ale również w „TV14” i „COSMOPOLITANIE”.

Komentowanie wyłączone

Anetę możemy zobaczyć na okładce najnowszego „Świata seriali”:

***

Już 16 grudnia zostanie wyemitowany 2000 odcinek „Pierwszej miłości”. Z tej okazji czeka nas nowa czołówka. W odcinku tym będziemy mogli zobaczyć przyjęcie urodzinowe z okazji 30 urodzin Marysi. Jednak największą niespodziankę sprawi Majce Aleks. Oświadcza się ukochanej w tak oryginalny sposób, że Majka nie może odmówić. Urodziny Marysi zmieniają się w przyjęcie zaręczynowe. Przyjaciele Marysi i Artura zbierają się w parku na polanie, w miejscu wyznaczonym przez Aleksa. Majka zjawia się mocno spóźniona. Kiedy dobiega na polanę, wszyscy patrzą w niebo, na którym widać skoczka ze spadochronem. Okazuje się, że to Aleks. Kiedy spektakularnie ląduje na polanie, na oczach wszystkich klęka przed Marysią i prosi ją o rękę! Marysia przyjmuje oświadczyny Aleksa. Zakochani padają sobie w ramiona i wyznają miłość. Zdjęcia z zaręczyn możecie zobaczyć TUTAJ.

Komentowanie wyłączone

„Pojedna ich lęk o dzieci?” – takie pytanie zadaje redakcja magazynu „Na żywo”.

„Michał (3) i Robert (3) przyszli na świat jako wcześniaki, co często zdarza się w przypadku bliźniąt. Przedwczesny poród nie był jednak obojętny dla zdrowia synków aktorki. Specjaliści zalecili żmudną i kosztowną rehabilitację, która długo nie przynosiła spodziewanych efektów. Aneta bardzo to przeżywała, przepłakała wiele nocy – opowiada jej koleżanka. Wkrótce okazało się, że z tym dramatem została sama. Mikołaj zakochał się w ich koleżance z serialu „Pierwsza miłość”, Agnieszce Włodarczyk. Wyprowadził się z domu, gdy chłopcy mieli 8 miesięcy. Cały trud opieki spoczął na Anecie. Na szczęście miała obok siebie rodziców. To dzięki nim nie musiała przerywać pracy w serialu, choć łączyło się to z częstymi wyjazdami do Wrocławia, gdzie trwają nagrania. Aneta nie zniosłaby dłuższej rozłąki z dziećmi, więc zwykle podróżowała z nimi i mamą, która zajmowała się wnukami, gdy ona miała zdjęcia. Pracę układała tak, by nie kolidowała z wizytami lekarskimi i rehabilitacją chłopców, którzy wciąż jej wymagali. Gdy zaproponowano jej udział w „Tańcu z gwiazdami” miała dylemat. Zdawała sobie sprawę, ile godzin będzie musiała poświęcić na treningi, a przecież dzieci tak bardzo jej potrzebowały. Z drugiej strony dla samotnej mamy, która ledwo wiązała koniec z końcem, była to szansa na podreperowanie budżetu. Dziś jest jej łatwiej, gdyż tata Michała i Roberta regularnie płaci alimenty i angażuje się w pomoc przy maluchach. Teraz gdy chłopcy wymagają jeszcze większej opieki Aneta może na niego liczyć. Złe emocje wygasają, a oni potrafią ze sobą rozmawiać o sprawach dotyczących dzieci – twierdzi znajoma Mikołaja. Czy wspólna troska o zagrożone zdrowie synów ostatecznie ich pojedna?”

Z artykułu możemy również dowiedzieć się, że Michała i Roberta czeka operacja w jednej z wrocławskich klinik. Nie wiemy ile w tym prawdy, ale mamy nadzieję, że wszystko zakończy się pomyślnie.

Komentowanie wyłączone

Wczoraj w warszawskim teatrze Capitol miała miejsce uroczysta premiera spektaklu „Kiedy kota nie ma…”. Zdjęcia można zobaczyć TUTAJ.

***

W najnowszym magazynie „Flesz” pojawił się artykuł o Anecie. Możemy się z niego dowiedzieć, że aktorka wprowadziła się już do swojego nowego mieszkania. Aneta długo zastanawiała się, w jakim stylu urządzić mieszkanie. Podobał jej się zarówno styl francuski jak i norweski. Ostatecznie wykorzystała obydwa style. Skany znajdziecie TUTAJ.

Komentowanie wyłączone

W najnowszym numerze magazynu „Party” pojawił się artykuł o Anecie: Sycylijskie dolce vita! Możemy w nim przeczytać o wyjeździe Anety na Sycylię i o kwitnącej przyjaźni ze Stefano Terrazzino. Skan dostępny jest TUTAJ.

Oprócz tego w czasopiśmie „Świat seriali” pojawił się plakat z Anetą i Rafałem Cieszyńskim.

Komentowanie wyłączone
Strona 1 z 212