Zapraszamy do polubienia oficjalnego fanpage'u Anety Zając na Facebooku! Aby przenieść się na stronę aktorki, kliknij w obrazek powyżej lub w "Lubię to!" znajdujące się poniżej.

Oficjalna strona serialu "Pierwsza miłość", emitowanego przez telewizję Polsat od 2004 roku.



Oficjalna strona Salt Management - agencji zarządzającej wizerunkiem Anety.

Za nami pierwszy odcinek III edycji Tańca z Gwiazdami. Na widowni pojawili się uczestnicy poprzednich edycji: Aneta, Agnieszka Sienkiewicz, Stefano Terrazzino, Marcelina Zawadzka, Klaudia Halejcio, Honey. Aneta tego wieczoru miała na sobie elegancki garnitur w malinowym kolorze. Zdjęcia znajdziecie TUTAJ.

Komentowanie wyłączone

Co odkryła w sobie podczas programu „Dancing with the Stars, Taniec z Gwiazdami”, co motywuje ją do pójścia na siłownię, za co kocha zakwasy i jak się relaksuje? – opowiada SHAPE aktorka Aneta Zając.

Czy należysz do tych kobiet, dla których skończenie trzydziestu lat robi jakieś szczególne wrażenie?
Zdecydowanie nie. Mam trzydzieści trzy lata i czuję się wspaniale. A ponieważ od zawsze starałam się dbać nie tylko o kondycję fizyczną ale także o dobrostan psychiczny, to nie mam w sobie strachu z powodu upływającego czasu. Po 30 urodzinach pomyślałam sobie: „fajnie, zobaczymy co będzie dalej”. Lubię się ruszać i zawsze byłam aktywna fizycznie, sport sprawia, że czuję się lepiej i mam więcej energii. Zauważyłam nawet, że moja twarz jest teraz bardziej promienna niż wtedy, kiedy miałam mniej czasu na trening.

Jak wygląda twój dzień?
Staram się zjadać pięć pełnowartościowych osiłków dziennie. Są bardzo dobrze zbilansowane, jem orzechy, ciemne pieczywo, warzywa ryby, owoce. Na śniadanie zwykle omlet lub warzywa z chlebem, na obiad mięso z warzywami, na kolację sałatkę. Ostatnio jem bardzo dużo kasz, przede wszystkim gryczaną i jaglaną. I bardzo się z tego cieszę, bo do niedawna za nimi nie przepadałam. Albo o prostu nie umiałam ich przyrządzać. Nie przestrzegam rygorystycznie godzin posiłków, zdarza mi się jeść po 19.

Gotujesz?
Dla siebie, niestety nie mam czasu. Scedowałam to zadanie na firmę kateringową, jest to bardzo wygodne, a poza tym mam przekonanie, że jem naprawdę zdrowo. Za to na gotowanie dla moich synów zawsze znajdę czas (śmiech).

Siłownia? Bieganie? Rower?
Łyżwy. Zimą uwielbiam jeździć na łyżwach, robię to od czasów szkoły podstawowej. Tej wiosny postanowiłam nauczyć się jeździć na wrotkach i mam nadzieję, że dotrzymam danego sobie słowa. Oczywiście, chodzę na siłownię. Co drugi dzień. Zaczynam od rozgrzewki na bieżni albo stepu. Następnie wykonuję ćwiczenia na maszynach, a potem ćwiczę sama. Na koniec – obowiązkowo sauna. Nie wyobrażam sobie bez nie życia. Dla niektórych nagrodą po siłowni jest kawałek czekolady, dla mnie to kilka sesji w saunie. Kiedy naprawdę nie chce mi się wyjść z domu, wystarczy, że wyobrażę sobie tę właśnie nagrodę i już lecę jak na skrzydłach. Rzadko biegam zimą, wolę kiedy temperatura przekracza plus dziesięć stopni. Wtedy biegam nawet w deszczu. (więcej…)

Komentowanie wyłączone

Wczoraj odbyła się prezentacja wiosennej ramówki Polsatu. Nie mogło na niej zabraknąć Anety. Aktorka zdecydowała się na czarną, długą suknię. Zdjęcia znajdziecie TUTAJ.

Komentowanie wyłączone

Już w piątek 27 lutego będzie można kupić marcowy numer magazynu „SHAPE” z Anetą na okładce.

***

Dla serialowej Marysi znów nadchodzi nieprzyjemny okres. Rozstanie się z Aleksem, z którym planowała ślub. Ich związek nie przetrwa ciężkiej próby jaką było pojawienie się w ich życiu Melki (Ewa Jakubowicz). Dlaczego Marysia i Aleks z „Pierwszej miłości” się rozstaną? To na razie tajemnica twórców serialu, ale niewykluczone, że rozpad ich związku będzie związny z problemami w pracy policjanta. Po tym jak narzeczeni przygarnęli Melkę i postanowili ubiegać się o to, by zostać jej prawnymi opiekunami sprawy się skomplikowały. Zeznania „Jola”, złodzieja samochód i byłego chłopaka Melki pogrążyły Aleksa. Na domiar złego w 2050 odcinku „Pierwszej miłości” sąd decyduje, że Melka ma trafić do ośrodka wychowawczego. Dopiero w 2068 odcinku „Pierwszej miłości” Marysia odzyska Melkę, która stanie się jej opiekunką, ale wcześniej Majka i Aleks się rozstaną. Właśnie wtedy w życiu Marysi pojawi się nowy mężczyzna. Michał Domański, samotny 43-letni architekt, który jest ojcem Krystiana, pomoże Majce odzyskać Melkę, ale postawi jeden warunek – zabroni dziewczynie kontaktów z jego synem, przekonany o tym, że nastolatka z kryminalną przeszłością może go sprowadzić na złą drogę.

Komentowanie wyłączone

Wczoraj w walentynkowy wieczór Aneta wraz ze Stefano Terrazzino wzięli udział w tanecznym show i recitalu w restauracji Appassionata w Radzionkowie. Gościom obecnym w restauracji towarzyszyły zmysłowe pokazy tańca w wykonaniu Anety i Stefano, recital włoskich piosenek oraz konkursy. Zdjęcia z wieczoru znajdziecie TUTAJ.

Komentowanie wyłączone

Aneta weźmie udział w projekcie, którego szczegóły zostaną zdradzone zaraz po Walentynkach. Do współpracy został zaproszony również Stefano Terrazzino. Projekt polegać będzie na stworzeniu unikalnych zestawów, zawierających wyjątkowe produkty dobrane przez znane i podziwiane osoby. Produkty w zestawach odzwierciedlają osobę, która je tworzyła, są dla niej ważne lub pragnie zaproponować je swoim fanom. Szczegóły dotyczące zawartości pudełek Anety i Stefano zostaną zdradzone wraz z pierwszą wysyłką. Jak się udało jednak dowiedzieć, będą to produkty limitowane i z najwyższej półki. Zapytana o szczegóły aktorka odpowiada tylko tajemniczo, że na pewno poleci wysokiej klasy produkt marki Farmona, której jest fanką. Edycja pudełek będzie limitowana. O starcie sprzedaży i ilości ekskluzywnych pudełek Shiny Group poinformuje już niebawem.

Komentowanie wyłączone

Aneta na swoim facebooku zdradziła, że niebawem ukaże się sesja dla magazynu „Shape” z jej udziałem. W sesji zdjęciowej weźmie też udział Stefano Terrazzino. Pojawiło się już zdjęcie z backstage sesji.

***

Zarówno Aneta jaki i Stefano zdradzili w wywiadach, że wystąpią razem podczas walentynek w Katowicach.

„Stefano jest człowiekiem, z którym będę żyć w przyjaźni przez lata. To chodzące dobro i radość. W przyszłym roku wystąpimy wspólnie na imprezie walentynkowej w Katowicach. Nie mogę się doczekać. Będzie trochę tańca i trochę śpiewu.”

„Będę tańczył w Katowicach z… Anetą Zając. A jeśli chodzi o okazywanie miłości, to nie potrzebuję do tego konkretnej daty. Każdy dzień jest idealny, aby dać ukochanej osobie kwiaty czy zaprosić ją na romantyczną, samodzielnie przygotowaną kolację”

Komentowanie wyłączone

Aneta udzieliła wywiadu magazynowi „PesoPERFECTO”, który dostępny jest w sieci centrów NATURHOUSE. Wywiad prezentujemy poniżej.

Cenię to, co mam

Zeszczuplała, wypiękniała. Regularnie ćwiczy, dba o dietę i cieszy się każdą chwilą. Nam opowiada o tym, czym dla niej jest kobiecość i co daje jej taniec.

Rzadko udziela pani wywiadów. Tym bardziej dziękuję. A swoją drogą to dość rzadkie w dzisiejszym świecie. Czy rzeczywiście udaje się pani chronić swoją prywatność, życie rodziny (dzieci) przed ciekawskimi fotoreporterami i… dziennikarzami?
Bardzo o to dbam i, jak dotąd, udaje mi się. Aneta Zając zawodowo jest do dyspozycji widzów i czytelników, ale Aneta Zając prywatnie jest tylko dla rodziny.

Biegała pani dzisiaj?
Biegałam. Staram się biegać regularnie.

Jak wyglądają pani treningi?
Zawsze tak samo: przebieżka, kilka ćwiczeń rozciągających i oddechowych i znowu bieg. Tego typu ćwiczenia pozwalają mi utrzymać dobrą kondycję i sprawność. I, oczywiście, bardzo mnie relaksują.

W jednym z wywiadów mówiła też pani o tym, że po ciężkim dniu najlepiej relaksuje się na siłowni…
To prawda. Ćwiczenia na siłowni wymagają skupienia i skoncentrowania się na wysiłku fizycznym. Taka forma ruchu jest dobrą odskocznią dla codzienności. Każdy mały sukces na siłowni dodaje mi pozytywnej energii.

Jakie ćwiczenia lubi pani najbardziej?
Wymagające ode mnie pewnego wysiłku i pozwalające na osiągnięcie dobrego wyniku. Lubię pozytywną motywację. (więcej…)

Komentowanie wyłączone

Taniec, muzyka, aktorstwo a teraz modeling. Jakie jeszcze talenty ukrywasz?
Modeling? Nie nazwałabym siebie modelką. To dla mnie projekt aktorski i tego się trzymajmy. Modelką jest Natalia Vodianowa. Czy skrywam jakieś talenty? Nie, żadnych nie ukrywam, o prostu nie wszystkie pokazuję. Gdy dzieci zasypiają, a ja mam twórczą wenę, rozwijam płótno, wyjmuję pędzle i maluję, dopóki starcza mi sił. Jeden z moich obrazów został ostatnio zlicytowany a dochód przekazany na rzecz Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo”.

Jak zareagowałaś na naszą propozycję sesji w PLAYBOYU?
Z jednej strony poczułam zakłopotanie, później wyróżnienie. Z taką propozycją trzeba się przespać. Ja z nią spałam 8 miesięcy. Wraz z moimi menadżerkami szukałyśmy odpowiedniej konwencji, stylistyki. Nie chciałam rzucać się na propozycję jak szczerbaty na suchary. Do takiego projektu trzeba dojrzeć. Dojrzałam, mam nadzieję, że efekt się podoba.

Jak bardzo sesja zdjęciowa różni się od filmowego planu zdjęciowego?
Różni się dynamiką. Na planie zdjęciowym reżyser krzyczy „akcja” albo „gramy” i wszystko toczy się szybko, jak w życiu.Sesja zdjęciowa, to taki film w zwolnionym tempie. Szukanie odpowiedniej pozy trwa czasem nawet kilkadziesiąt minut. Potem pstryk i wracamy do punktu wyjścia.

Co jest trudniejsze. Rola w filmie czy udział w naszej sesji zdjęciowej?
Traktuję tę sesję jako odegranie ról. Jest to tak samo trudne, jak zagranie sceny łóżkowej w filmie czy serialu. Jednak takie wyzwania wpisane są w zawód aktorki i bardzo się cieszę, że mogłam stawić temu czoła. (więcej…)

Komentowanie wyłączone

Są już zdjęcia z sesji zdjęciowej Anety dla magazynu Playboy. Magazyn dostępny będzie w sprzedaży od jutra.

PLAYBOY: Miałaś wizerunek „grzecznej dziewczynki”. Teraz pokazujesz drapieżną stronę. Jaka jest Aneta Zając naprawdę?
Aneta Zając: Wszyscy mnie pytają, czy zrywam z wizerunkiem grzecznej dziewczynki, co mnie śmieszy. Ja z niczym nie zrywam. Jestem grzeczną, odpowiedzialną osobą, która podjęła się takiego wyzwania. Pokazuję dziś siebie w takiej odsłonie. Czy widzisz tu kogoś niegrzecznego? Czy może zmysłowego? Ważne, że są to różne twarze, różne wrażenia. To właśnie chciałam osiągnąć. By ktoś taki jak ty patrzył i widział. Nie tylko Anetę Zając, ale bohaterki różnych opowieści.

Komentowanie wyłączone
Strona 4 z 812345678